Ransomware: największe cyberzagrożenie 2026 roku

Spis treści

Skala zjawiska – 15 ataków dziennie na świecie

Atak ransomware nie zdarza się co drugi dzień. Zdarza się piętnaście razy dziennie — tyle organizacji na świecie pada ofiarą, wynika z danych firmy Halcyon. W Polsce CERT Polska odnotował 179 takich incydentów w 2025 roku — średnio jeden co dwa dni. To o 21 procent więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii krajowych statystyk cyberbezpieczeństwa.

Skala zjawiska jest jednak szersza, niż sugerują te liczby. Większość ofiar w ogóle nie zgłasza incydentów — ze względu na obawy reputacyjne, brak wiedzy o obowiązku zgłoszenia lub po prostu dlatego, że sprawa zostaje wyciszona wewnętrznie po zapłaceniu okupu. Liczby, które widzimy w raportach, to jedynie wierzchołek góry lodowej.

W 2025 roku odnotowano globalnie 7200 publicznie zgłoszonych ataków ransomware — o 47 procent więcej niż rok wcześniej. Pierwszy kwartał 2026 przyniósł kolejne 22 procent wzrostu. Jeśli trend się utrzyma, rok 2026 może zamknąć się liczbą 12 tysięcy incydentów. Mamy do czynienia nie z falą, lecz z nową stałą.

Czym właściwie jest ransomware?

Ransomware to złośliwe oprogramowanie, które blokuje dostęp do danych lub całych systemów i żąda okupu za ich odblokowanie. Najczęściej odbywa się to przez szyfrowanie plików — bez klucza deszyfrującego, który posiada wyłącznie atakujący, odzyskanie danych jest praktycznie niemożliwe. To odróżnia ransomware od zwykłego wirusa lub trojana: jego celem nie jest zniszczenie ani szpiegostwo, lecz wymuszenie finansowe.

Pierwsze ataki tego rodzaju sięgają końca lat 80. — wtedy jeszcze klucz deszyfrujący był przechowywany na zainfekowanym dyskietce. Współczesne ransomware to zupełnie inna kategoria. Używa asymetrycznej kryptografii klasy wojskowej, komunikuje się z serwerami sterowania przez sieć Tor i przyjmuje płatności w kryptowalutach, zapewniając przestępcom pełną anonimowość. Prosta idea wymuszenia nie zmieniła się od dekad — zmieniła się skala i niedostępność sprawców.

Kradzież danych zamiast szyfrowania – nowy model wymuszenia

Wbrew obiegowej opinii, szyfrowanie to nie jedyne narzędzie w rękach przestępców. Coraz częściej atakujący w ogóle rezygnują z szyfrowania — wykradają dane i szantażują ofiarę ich ujawnieniem. To tak zwane wymuszenie oparte wyłącznie na kradzieży danych. Według raportu BlackFog z początku 2026 roku, kradzież danych występuje już w 96 procentach wszystkich ataków ransomware.

Konsekwencje są poważne niezależnie od tego, czy firma zapłaci. Nawet po uregulowaniu okupu nie ma gwarancji, że dane zostały usunięte z serwerów przestępców — a nie skończyły się na forach dark webu. Nie chodzi więc tylko o to, że nie można pracować przez kilka dni. W grę wchodzą dane klientów, pacjentów, kontrahentów, korespondencja wewnętrzna, dokumenty finansowe — wszystko, co może zaszkodzić, gdy trafi do publicznej wiadomości lub zostanie sprzedane konkurencji.

Ten model wymuszenia sprawia, że klasyczna strategia obrony oparta wyłącznie na kopiach zapasowych przestaje wystarczać. Backup chroni przed skutkami szyfrowania — nie chroni przed wyciekiem. Odpowiedź na ransomware musi obejmować obie warstwy.

Jak wygląda typowy atak krok po kroku?

Atak ransomware to proces, który zwykle rozciąga się na kilka dni. Według Mandiant, w 2025 roku średni czas od wtargnięcia do zaszyfrowania danych skrócił się do pięciu dni. W niektórych, szczególnie agresywnych przypadkach bywa to zaledwie 72 minuty. Oznacza to, że nawet całkowicie sprawny monitoring sieci może nie zdążyć zareagować.

Schemat typowego ataku wygląda następująco:

  • Etap 1 – Wejście do sieci: Atakujący uzyskuje dostęp przez phishing, podatność w oprogramowaniu lub wykradzione dane logowania. Ten moment często pozostaje niezauważony.
  • Etap 2 – Rozpoznanie: Przestępca eksploruje sieć, identyfikuje serwery, mapuje strukturę organizacji i szuka kont z podwyższonymi uprawnieniami.
  • Etap 3 – Eskalacja uprawnień: Atakujący przejmuje konta administratorów domenowych, co daje mu dostęp do krytycznych systemów.
  • Etap 4 – Kradzież danych: W 77 procentach incydentów dochodzi do eksfiltracji danych jeszcze przed uruchomieniem procesu szyfrowania. Dane trafiają na serwery przestępców.
  • Etap 5 – Wyłączenie zabezpieczeń: Atakujący celowo dezaktywuje oprogramowanie antywirusowe, systemy EDR i — co najgroźniejsze — mechanizmy tworzenia kopii zapasowych.
  • Etap 6 – Szyfrowanie: Dopiero wtedy uruchamiany jest właściwy payload szyfrujący. W 43 procentach przypadków według Mandiant celowo atakowana jest infrastruktura wirtualizacyjna (VMware ESXi, vCenter), co pozwala sparaliżować dziesiątki maszyn wirtualnych jednocześnie.
  • Etap 7 – Żądanie okupu: Ofiara odkrywa zaszyfrowane pliki i komunikat z żądaniem zapłaty, często z zegarem odliczającym czas do podwojenia kwoty lub ujawnienia wykradzionych danych.

Zanim organizacja zorientuje się, co się dzieje, atakujący często zdąży wyłączyć zabezpieczenia, skasować kopie zapasowe i przygotować grunt pod ostateczne uderzenie. To dlatego reagowanie po fakcie jest tak trudne i kosztowne.

Wektory ataku – jak przestępcy dostają się do sieci

Większość ataków zaczyna się od jednego z trzech miejsc:

  • Phishing (37 procent): Podstępna wiadomość e-mail wyglądająca jak przesyłka kurierska, faktura od dostawcy lub alert z banku. Kliknięcie w link lub otwarcie załącznika uruchamia złośliwy kod. Jeszcze kilka lat temu takie wiadomości było łatwo rozpoznać po błędach językowych i dziwnych adresach. Dziś, przy wsparciu sztucznej inteligencji, są praktycznie nie do odróżnienia od prawdziwych.
  • Podatności w oprogramowaniu (32 procent): Głównie luki w urządzeniach VPN, firewallach nowej generacji i urządzeniach brzegowych. Producenci regularnie wypuszczają łatki — problem polega na tym, że organizacje stosują je zbyt wolno lub w ogóle.
  • Wykradzione dane logowania (23 procent): Hasła kupione na forach dark webu, zdobyte przez wcześniejsze ataki phishingowe lub uzyskane przez ataki siłowe na słabo zabezpieczone konta. VPN i protokół RDP bez uwierzytelnienia wieloskładnikowego to otwarte drzwi do sieci firmowej.

Głównymi wektorami ataku w Polsce są wykradzione poświadczenia do połączeń VPN, wystawione na internet usługi zdalnego pulpitu oraz podatności w urządzeniach brzegowych. Ten trójkąt od lat pozostaje niezmienny — zmieniają się tylko konkretne podatności, które przestępcy aktywnie eksploatują.

Kto stoi za atakami? Model RaaS

Ransomware to już nie tylko sprawka pojedynczych hakerów. To zorganizowany przemysł działający w modelu Ransomware-as-a-Service. Twórcy oprogramowania udostępniają narzędzia — infrastrukturę do komunikacji z ofiarami, panel zarządzania, generator żądań okupu — afiliantom, którzy przeprowadzają ataki w zamian za procent od uzysku. Według CrowdStrike afilianci zatrzymują zwykle od 60 do 80 procent zysku, reszta trafia do operatorów platformy.

W 2025 roku aktywnie działały 117 grup ransomware. Rekordzistą pod względem liczby ofiar był Qilin, który według Check Point odpowiadał za 13 procent wszystkich ataków opublikowanych na stronach wyciekowych. Tuż za nim plasowały się Akira (8 procent) i Clop (6 procent).

Rynek ransomware ulega fragmentacji. Po tym jak w 2024 roku służby rozbiły dwie największe grupy — LockBit i ALPHV — powstałą próżnię zaczęły wypełniać mniejsze, wyspecjalizowane organizacje. W pierwszym kwartale 2026 roku liczba aktywnych stron wyciekowych sięgnęła 91 — to rekord wszech czasów.

Szczególnie wymowna jest historia grupy The Gentlemen. W ciągu kilku miesięcy z praktycznie nieznanych stała się drugą co do aktywności grupą na świecie. W pierwszym kwartale 2026 roku odpowiadała za 179 ataków — wzrost o 588 procent względem poprzedniego kwartału. To przykład na to, że przy odpowiednim zestawie narzędzi i atrakcyjnym podziale zysków nowy gracz może błyskawicznie wejść do ścisłej czołówki. Model RaaS radykalnie obniżył barierę wejścia dla przestępców.

Jeśli interesuje Cię ochrona przed zagrożeniami sieciowymi, polecam przeczytać artykuł: Ochrona WordPress i WooCommerce przed botami w 2026, gdzie znajdziesz praktyczne strategie warstwowej ochrony przed automatycznymi atakami na strony i sklepy internetowe.

Czy płacenie okupu ma sens?

Odsetek ofiar, które płacą okup, systematycznie spada. W 2025 roku już od 64 do 69 procent organizacji odmówiło płacenia — to rekordowy wynik. Dlaczego więc ataków wciąż przybywa? Bo nawet jeśli mniej ofiar płaci, te które płacą, są coraz bardziej opłacalne dla przestępców. Żądania rosną szybciej, niż maleje liczba chętnych do zapłaty.

Liczby mówią same za siebie:

  • 80 procent organizacji, które zapłaciły okup, zostało zaatakowanych ponownie w ciągu 12 miesięcy.
  • Tylko 4 procent odzyskało wszystkie dane po zapłaceniu.
  • Przestępcy często sprzedają wykradzione dane niezależnie od tego, czy okup wpłynął.
  • W wielu krajach, w tym w Polsce, zapłacenie okupu może naruszać przepisy o finansowaniu podmiotów objętych sankcjami — część grup ransomware figuruje na listach sankcyjnych.

Płacenie okupu nie jest strategią odzyskiwania danych. Jest finansowaniem przestępczości i zaproszeniem do kolejnego ataku.

Jak sztuczna inteligencja zmienia krajobraz zagrożeń

Sztuczna inteligencja to największy katalizator zmian w ewolucji ransomware. Według MIT Technology Review, 80 procent ataków w 2025 roku wykorzystywało AI w jakiejś formie. Nie jest to już niszowa ciekawostka — to standard operacyjny dojrzałych grup przestępczych.

Sztuczna inteligencja służy przede wszystkim do trzech rzeczy:

  • Spersonalizowany phishing na skalę przemysłową: Jeszcze kilka lat temu podejrzany e-mail rzucał się w oczy — błędy językowe, dziwne sformułowania, nachalne prośby. Dziś AI potrafi przeanalizować profil pracownika z mediów społecznościowych, styl pisania jego przełożonego, bieżące projekty firmy i wygenerować wiadomość nie do odróżnienia od prawdziwej komunikacji wewnętrznej. Testy na pracownikach pokazują, że skuteczność takich kampanii jest kilkukrotnie wyższa niż w przypadku klasycznych prób phishingowych.
  • Automatyczne wykrywanie i wykorzystywanie podatności: AI przyspiesza reverse engineering łatek bezpieczeństwa i automatyczne generowanie exploitów. Testy Commvault pokazały, że zautomatyzowana eksfiltracja danych jest sto razy szybsza niż manualna. Oznacza to, że okno czasowe między opublikowaniem poprawki a atakiem na nieaktualizowane systemy dramatycznie się skróciło.
  • Autonomiczne systemy atakujące: Pojawia się tak zwane agentic AI — systemy, które planują i przeprowadzają cały atak bez udziału człowieka. Przykładem jest PromptLock, pierwsze potwierdzone autonomiczne oprogramowanie ransomware sterowane modelem językowym, odkryte przez ESET w sierpniu 2025 roku. System uruchamia lokalny model językowy, generuje na bieżąco złośliwe skrypty i podejmuje decyzje taktyczne bez żadnej ingerencji operatora. W 2025 roku odnotowano również przypadek wykorzystania komercyjnego modelu językowego do zautomatyzowanych ataków na co najmniej 17 organizacji — AI samo decydowało, które dane ukraść, jaką kwotę okupu zażądać i jak formułować żądania.

Autonomizacja ataków oznacza jedno: skala zagrożenia nie jest już ograniczona liczbą dostępnych przestępców. Jeden dobrze skonfigurowany system AI może prowadzić setki operacji jednocześnie.

Polska na celowniku – lider niechlubnych statystyk

Polska jest jednym z najczęściej atakowanych ransomware krajów na świecie. W pierwszej połowie 2025 roku zajęliśmy pierwsze miejsce globalnie, wyprzedzając nawet Stany Zjednoczone — wynika z danych firmy ESET. Nasz kraj odpowiadał wówczas za 6 procent wszystkich globalnych detekcji ransomware.

Raport CERT Polska za 2025 rok pokazuje skalę wyzwania:

  • Łącznie 658 tysięcy zgłoszeń i 260 783 zarejestrowane incydenty — wzrost o 152 procent rok do roku.
  • 179 incydentów ransomware — każdy potencjalnie zdolny sparaliżować całą organizację.
  • Każdego dnia eksperci blokowali średnio 4 próby wejścia na niebezpieczne strony — w skali roku dało to 140 milionów zablokowanych prób.

Świadomość zagrożenia wśród polskich pracowników i firm pozostaje dramatycznie niska:

  • Tylko 19 procent polskich pracowników zna pojęcie ransomware.
  • 52 procent nie brało udziału w żadnym szkoleniu z cyberbezpieczeństwa w ciągu ostatnich pięciu lat.
  • 41 procent firm nie używa żadnego oprogramowania zabezpieczającego.
  • 94 procent udanych ataków zaczyna się od błędu człowieka.

W 2025 roku ofiarami ataków ransomware w Polsce były między innymi Herbapol — gdzie doszło do wstrzymania produkcji — polska marka biżuterii zaatakowana przez grupę Everest (wyciek danych klientów), polska firma hotelarska (400 tysięcy wykradzionych rekordów danych), a także różne elementy infrastruktury krytycznej. Luka między zagrożeniem a gotowością jest u nas szersza niż w większości krajów rozwiniętych.

Ataki na infrastrukturę krytyczną w Polsce

Szczególnie niepokojący jest wzrost ataków na infrastrukturę przemysłową i usługi publiczne. Ransomware przestał być problemem wyłącznie biznesowym — stał się zagrożeniem dla bezpieczeństwa publicznego.

W 2025 roku prorosyjska grupa NoName057(16) atakowała polskie wodociągi, energetykę i transport. Skutki były jak najbardziej realne: w jednej z gmin doszło do sześciogodzinnej przerwy w dostawie wody dla 2,5 tysiąca mieszkańców. Inne udokumentowane cele to stacje uzdatniania wody, oczyszczalnie ścieków i podmioty z sektora energetycznego.

Infrastruktura przemysłowa jest szczególnie narażona, bo często korzysta z przestarzałych systemów operacyjnych, których nie można aktualizować bez ryzyka utraty certyfikacji lub przerw w działaniu. Urządzenia sterujące procesami przemysłowymi projektowane były z myślą o niezawodności, nie o cyberbezpieczeństwie. Połączenie ich z siecią korporacyjną — co jest coraz powszechniejsze — tworzy niebezpieczny pomost dla atakujących.

Atak na infrastrukturę krytyczną ma cel podwójny: ekonomiczny (okup) i destabilizacyjny. W przypadku podmiotów powiązanych z bezpieczeństwem państwa motywacja może być wyłącznie polityczna, a okup jedynie przykrywką dla działań hybrydowych.

Jak się bronić? Praktyczne wskazówki

Lista środków ochrony nie zmienia się z roku na rok — zmieniają się priorytety i sposób ich wdrożenia. Nie istnieje jedno rozwiązanie, które wyeliminuje ryzyko. Skuteczna ochrona to kilka warstw działających jednocześnie.

Kopie zapasowe — ale właściwe

Sama obecność kopii zapasowych to za mało. Według Veeam, 96 procent ataków ransomware celuje w repozytoria kopii zapasowych, a w 76 procentach przypadków atakującym udaje się je skompromitować. Skuteczna kopia zapasowa musi spełniać trzy warunki:

  • Odizolowanie od sieci produkcyjnej (air-gapped): Kopie niedostępne online nie mogą być zaszyfrowane zdalnie.
  • Zasada 3-2-1: Trzy kopie, na dwóch różnych nośnikach, jedna poza siedzibą firmy.
  • Regularne testowanie przywracania: Kopia, z której nie można odtworzyć danych w rozsądnym czasie, jest bezużyteczna. Testy powinny odbywać się co najmniej raz na kwartał.

Uwierzytelnianie wieloskładnikowe

Uwierzytelnianie wieloskładnikowe — czyli wymóg podania drugiego czynnika weryfikacji oprócz hasła — powinno być włączone na wszystkich systemach dostępnych z internetu: połączeniach VPN, skrzynkach pocztowych, panelach administracyjnych, systemach chmurowych. Większość ataków zaczyna się od wykradzionego hasła. Drugi czynnik sprawia, że samo hasło przestaje wystarczyć.

Regularne łatkowanie podatności

W 2025 roku 32 procent incydentów zaczynało się od wykorzystania luki w oprogramowaniu, na którą producent już wypuścił poprawkę — ale organizacja jej nie zastosowała. Zarządzanie podatnościami to nie jednorazowe działanie, lecz ciągły proces. Szczególna uwaga należy się urządzeniom brzegowym i VPN-om, które są stale wystawione na internet.

Szkolenia pracowników

Nie chodzi o coroczny, nudny kurs e-learningowy z certyfikatem. Chodzi o praktyczne ćwiczenia — symulowane kampanie phishingowe, testy reakcji na incydenty, scenariusze postępowania po ataku. Świadomość, że kliknięcie w jeden link może kosztować firmę miliony, jest najtańszym i najskuteczniejszym zabezpieczeniem. 94 procent udanych ataków zaczyna się od błędu człowieka — to oznacza, że 94 procent można było powstrzymać na tym etapie.

Segmentacja sieci

Sieci płaskie — w których każde urządzenie może komunikować się z każdym — to idealne środowisko dla oprogramowania ransomware, które porusza się między serwerami. Podział sieci na oddzielne segmenty z kontrolowanym ruchem między nimi ogranicza zasięg potencjalnego ataku. Nawet jeśli jeden segment zostanie skompromitowany, reszta infrastruktury może pozostać nienaruszona.

Co dalej? Prognoza na 2026 rok

Liczba ataków ransomware nadal rośnie. Jeśli trendy z pierwszego kwartału 2026 się utrzymają, rok może zamknąć się liczbą 12 tysięcy publicznie zgłoszonych incydentów. To liczba abstrakcyjna, dopóki nie przelicza się jej na konkretne firmy, szpitale, gminy i ludzi, którzy tracą dostęp do swoich danych lub usług.

Model RaaS będzie ewoluował w kierunku jeszcze większej profesjonalizacji:

  • Oferty z wbudowanym atakiem odmowy usługi jako dodatkową presją negocjacyjną.
  • Lepsze narzędzia do omijania systemów wykrywania i reagowania na zagrożenia.
  • Bardziej zaawansowane autonomiczne systemy AI prowadzące ataki bez ingerencji człowieka.
  • Wzrost liczby ataków na infrastrukturę przemysłową i sektor publiczny — cele o większym znaczeniu politycznym i medialnym.

Przed atakami nie da się uchronić w stu procentach. Nawet firmy, które nigdy nie były celem, muszą być przygotowane na scenariusz, w którym padną ofiarą. Ransomware to nie kwestia „czy", tylko „kiedy".

Polska stoi przed szczególnym wyzwaniem. Jesteśmy jednym z głównych celów na świecie, a poziom zabezpieczeń i świadomości jest dramatycznie niski. Wypełnienie tej luki nie wymaga kosmicznych technologii. Wymaga konsekwencji: regularnych aktualizacji, porządnych i testowanych kopii zapasowych, szkoleń pracowników i świadomości, że jeden nieprzemyślany klik może kosztować firmę miliony złotych i lata budowaną reputację.

Martwisz się o bezpieczeństwo swojej firmy lub strony internetowej? Chętnie pomożemy przeprowadzić audyt podatności, wdrożyć uwierzytelnianie wieloskładnikowe i skonfigurować właściwy system kopii zapasowych. Skontaktuj się z nami i porozmawiajmy o tym, jak zabezpieczyć Twoją infrastrukturę zanim problem się pojawi.